A więc było małe jebudu lodem po kasku.
marcin0604 18:31 piątek, 30 marca 2012
Dobrej zabawy w Otwocku panocku.
Ma byc jak to mówił Kazik "...zimno i pada, zimno i pada na tym południu wschodniej europy..."
Także dobrej zabawy :)
Dopóki kropiło to się napawałem, ale Grad i zajeb..... deszcz zmienił to napawanie w jak to nazwałeś "dyskomfort" i nastapił powrót do domu. W domu nastapiło wkur...... bo przestało padać, ale byłem juz tak mokry , że dałem sobie spokój.
Lahu 10:58 piątek, 30 marca 2012
Zlało Panu dupalaaa???
marcin0604 19:12 czwartek, 29 marca 2012
Mi dziś też zlało, nie żebym się chwalił ale w sumie to się ucieszyłem bo co jak co ale przez szereg ostatnich miesięcy moja dupa a to marzła a to mniej marzła ale raczej nie mokla i choc owo zjawisko należy do kategorii "dyskomfort" to jednak jak się dawno go nie doświadczało to można się nim nawet nieco ponapawac. Czy tam pocieszyc. Cholera go znajet.